Avatar

RWS

Świeżak

Wczoraj, 11:40
17 4
17.02.2021
Nie określono

Informacje

Grupa użytkownika: Świeżak
Dołączył: 17.02.2021
Spędzony czas online: 2 Godzin, 45 Minut, 54 Sekund
Poleconych użytkowników: 0
E-mail: Wyślij e-mail do użytkownika RWS

Znajomi

Brak

Gablota nagród - RWS

Ten użytkownik aktualnie nie posiada żadnych nagród.

Aktywność użytkownika

Droga Straceńców

24.02.2021, 12:02 Odpowiedzi: 2
Na razie dopisałem kolejną zwrotę. Na dniach nagrywka, to wrzucę całość.

Narkomani, dillerzy, złodzieje i sieroty
Z ulicą nigdy, nie wyprę się wspólnoty
Tu gdzie kłopoty, wszystko z trudem przychodzi
Samobójcze myśli, przybrały formę powodzi
Lat dwadzieścia praca, ciężka, fizyczna
Parenaście godzin, by minimum chociaż zyskać
W kawałkach psychika, ale ziomuś daje rade
Rachunki spłacone, wsparcie starym wysłane
Sam nic nie dostaje, żyję w skromności
Odkładam na sprzęt, chce rozwijać zdolności
Za groszem pościg, w dzień w nocy nie sen
Ucze się nowych rzeczy, też coś umieć chce
Szacunek tym, co bez pomocnej są dłoni
Odbitka od tych, co nie wiedzą o co chodzi
Zbłądziłeś, jak w wyższych chciałeś być sferach
To nie ten przedział, tu inna atmosfera

Jak dobrze wbić się w bit podczas rapowania.

23.02.2021, 00:01 Odpowiedzi: 12
Najważniejsze to napisać dobry tekst rytmicznie. W drugiej kolejności opanować go pod kątem stylu. Później rozgrzać sobie ładnie wokal. A ponad tym wszystkim jeszcze trzeba czuć to o czym się rapuje. Wtedy lecisz cały czas równo. Tak sądzę.

Głód

22.02.2021, 23:44 Odpowiedzi: 1
Wiem o co chodzi, z pierdolonym głodem
Widziałem to nie raz, jak człowiek tonie
Walą po kablach, lub kurwa po nosie
Patologia na klatkach, każdy tu to złodziej
Nie wyobrazisz sobie, co nosze w sobie
Te sceny co noc, trawią mnie jak ogień
I chyba do końca, dręczyć mnie to będzie
Ale w całym tym syfie, i tak mam szczeście
Wielu ziomali, zamkniętych w areszcie
Inni na szyi, uwiązali petle
Nie wiedzieli co będzie, gdy brali za ręke
Ten głód co wreszcie, zabrał życia resztke
Ja jakoś panuje, nad tym demonem
Choć wołanie nieraz słyszę gdzieś w głowie
Z piekła rodem, podstępne chore
Nie chce już krzywdy, robić sobie


Dla mamusi, dwie kreski posypane
Obok jej dzieci, bawią się na dywanie
Nie wiem czy dasz wiarę, ja to widziałem
Jak głód człowieka, przypiera pod ścianę
Rodziny rozsypane, życie jak karcer
Małolaci na ulicy, leją się przez palce
Już na starcie, nokaut parkiet
Jednak charakter, szlifuje się w walce
Nie żal się kurwa, ogarnij ten głód
Odbij od frajerów, co wpadają w cug
Kopią se grób, Ty uciekaj ziomal
Śmierć czeka, oni biegną w jej ramiona
Głód się wkrada, szepcze podstępnie
Byś sam się niszczył, znalazł w piekle
Seria nieszczęść, na własne życzenie
By zaspokoić, bezdenne pragnienie

Więzienie

22.02.2021, 23:38 Odpowiedzi: 0
Skurwysynu witaj za murami, gdzie trwa moja odsiadka
Wewnątrz mojej głowy kurrrwo, karcer izolatka!
Pasami przypięty, skrępowane z tyłu ręce
Obrazy tak straszne, aż przechodzą po ciele dreszcze
Nie słuchaj tego więcej, bo diabeł Ciebie weźmie
A jak już musisz, to rozpierdol volume tym pokrętłem
Muza jak z fety zejście, jak w kabel pierdolnięcie
Reprezentuje chłopaków, co wciąż na ostrym zakręcie
Rodziny w kawałkach, nerwice, brak perspektyw
Ta muza jest przy Tobie, nawet kiedy wszystko się już pieprzy
Tożsamość przestępcy, nie szkoła i prace domowe
0.7 na wage i pakujemy to ziomal w worek
To moja czarna spowiedź, z tą kulturą po sam koniec
Wychowany w tym gównie, wypełnia mój krwioobieg
To spełnienie, tożsamość, sens mojego życia
Ale i więzienie gdzie się miotam w narożnikach



Jak płynący w żyłe tramal, jadący na pogrzeb karawan
Tak ta muza we mnie, słowo kurwa daje wam
Rozpierdalam cały chłam, miotam się od ścian
W ekstazie tworze sztuke, odpływając w siną dal


To masowy mord, pentagram zamknięty w krąg
Puszczenie tego gówna, to był Twój największy błąd
To muza dla ziomali co cisną w życie pod prąd
Nie jesteś jednym z nas lepiej wciśnij kurwa stop
Skurwysynu... Z więzienia nadaje temat
Z głowy pokręconej przez ekstremalne doświadczenia
Ziomal pozdrowienia, dla wszystkich skurwysynów
Co w życie weszli po dozie, w chuj niezdrowych przygód
Nie umiem się zachować, a ryzyko to zabawa
Jednak ziomal dalej dawaj, nauczeni nie poddawać
Wychowani w kulturze, co frajerstwo karze karać
Jak nie masz to zajebać, realizować co jest w planach
Od ścierwa trzymać z dala, nie skończyć przy narkomanach
I to co najważniejsze do końca wytrwać w tych zasadach
Ta muza nas wychowała, niczym ojciec niczym mama
Do pewnego stopnia to gówno też nas zniewala

Droga Straceńców

22.02.2021, 23:32 Odpowiedzi: 2
Przecinków w tekstach używam po swojemu  jakby ktoś się dziwił o co chodzi Big Grin  Zaznaczam nimi sobie rytm. 

Dla nas trud upadek, to chleb powszedni
Nadzieja to miraż, co nigdy się nie spełni
Witaj w celi śmierci, czekam tu na wyrok
Okradziony z przyszłości, żyję ziomal chwilą
Biegiem, muzyką, każdym haustem powietrza 
Wbrew legionowi demonów, co we mnie mieszka
Nie zamierzam przestać, stawiać im oporu, choć
Gdybym odejść chiał, wiele miałbym powodów
Powiedz ziomuś, co większą jest chwałą
Szanse dostać czy żyć choć się jej nie miało
Flashbacki, choroby, codzienny widok śmierci
Społeczniak patrzy i nosem na Ciebie kręci
W chuj śmieci, bez szacunku do człowieka
Ulica nauczyła by na zawsze takich jebać
Z wyglądu człowiek, w praktyce jak hiena
Odbij w swoją manie, albo zachowuj się jak trzeba

Wiesz chłopak, w sumie kocham ten brud 
Od zawsze życie, przedział wyznacza mi tu
Tu gdzie ból i chłód, ciągła niepewność
Nie zdarzają się cuda, za to problemy piętrzą
Liczy się charakter, reszta bez znaczenia
Bo nikt z nas, za dużo i tak tutaj niema
Cieszę się z jedzenia, w muzyce mam szczęście
Nie zazdroszczę tym, co szans dostali więcej
Z przeszłości plon, zbieraj jeśli możesz
Wdzięczny bądź, bo świat stanął otworem
A jeśli nie ziomuś, nie przejmuj się bez kitu
Droga straceńców, dużo uczy nas o życiu
Od dziecka wiedziałem, że będę śmieciem
Że gdyby wyskrobano mnie, to byłoby lepiej
Biła policja, sąd nazwał marginesem
To droga straceńców, przekaz leci w eter